Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Wyspowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Wyspowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 kwietnia 2013

Sentymentalny Luboń Wielki


         Lipiec 1996. „Jeszcze tylko parę kroków” – podpowiada mama. Tata kijem pokazuje nam wyłaniające się zza drzew schronisko. „Jakie ładne!” – wykrzykujemy z młodszą siostrzyczką. Za chwilę będziemy na szczycie Lubonia Wielkiego. W białych adidaskach, getrach w panterkę i czapce z daszkiem, wychodzę na moją pierwszą górę. Nie wliczam tutaj wcześniejszych wycieczek szkolnych, niech Luboń będzie tym pierwszym! Uśmiechnięta od ucha do ucha stawiam swoje pierwsze kroki w Beskidzie Wyspowym, zupełnie nieświadoma wrażeń, jakie zafundują nam rodzice jeszcze tego dnia. Z całą pewnością nie spodziewam się tego, że za parę godzin na żółtym szlaku słychać będzie jeden wielki ryk, wycie i chlipanie…
       Wrzesień 2011. Zdążyliśmy w ostatniej chwili. Schronisko na Luboniu Wielkim wygląda dzisiaj tak, jak 15 lat temu. Za parę dni to się zmieni. Właśnie dowiadujemy się, że 80-letnia elewacja o słonecznym odcieniu zostanie wymieniona w związku z remontem schroniska. Czyżby jakiś podprogowy przekaz przyprowadził mnie w to sentymentalne dla mnie miejsce, abym jeszcze parę dni przed tym, jak zmieni swój wygląd, mogła przywołać wspomnienia ze swojej pierwszej wizyty na Luboniu. W głowie odbywam podróż w czasie….



.

piątek, 1 lutego 2013

Lodowa kraina baśni. Zimowy Beskid Wyspowy.


Zimowa kraina Beskidu Wyspowego skuta jest lodem, tak jak kiedyś serce złej Mogielicy. Przełęcz Gruszowiec zieje chłodem, jakby coś tu pękło, umarło. I choć tyle łez tędy spłynęło, tak wiele mogił wyrosło, miejsce to przyciąga i zachwyca. Stoję ponad chmurami, oślepiona promieniami słońca wędruję poprzez pola tęczowych diamentów i już sama nie wiem czy jestem w baśni, czy na jawie…



czwartek, 29 listopada 2012

Góra legend, umarlaków i bezkresnych panoram. Na Beskidzkich Wyspach.

O tym szczycie myślałam ostatnio dosyć często. Wyobrażałam sobie widoki na Beskid Niski, Sądecki, Pieniny, Tatry, Gorce, Beskid Wyspowy, Żywiecki, Śląski, Makowski… Stojąc ponad wierzchołkami wysokich świerków patrzyłam na rozległą panoramę i myślałam o tym jak wiele polskich szlaków czeka na przedreptanie oraz jak piękne i zróżnicowane są nasze góry. Pomimo, że ziemie tego masywu kryją w sobie mrożącą krew w żyłach historię, miejsce to dostarczyć może wiele zachwytu…